| Refleksja nad odmową radnego |
|
| 22.02.12 | |
|
W minioną środę Fundacja Fuhrmanna uczestnicząca w ogólnopolskiej akcji „Masz głos, masz wybór” zaprosiła do udziału w kolejnym spotkaniu z cyklu „Kawiarenki Obywatelskie” Edwarda Gabrysia Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej. Muszę z ogromną przykrością stwierdzić, że dla szarego obywatela, który angażuje się w akcję usprawniania komunikacji między władzą lokalną a mieszkańcami, odmowa ze strony radnego uczestniczenia w kameralnym spotkaniu, ponieważ „nie czuje takiej potrzeby”, jest bardzo przykra. Tym bardziej, że niedawno gościliśmy przewodniczącego Rady Miejskiej Mirosława Janowskiego i tamto spotkanie okazało się bardzo konstruktywne i satysfakcjonujące dla obydwóch stron – zarówno naszego gościa jak i organizatorów – Fundacji Fuhrmanna. Rozumiem, że nie każdy lubi bezpośredni kontakt z wyborcami, jednakże został przez nich wybrany, a zatem powinien poczuwać się do pewnych zobowiązań. Tym bardziej, że nie są one naszym widzimisię, lecz nakłada je ustawa o samorządzie gminnym (Art. 23. 1.) – „Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy. Radny utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców.” Zatem jakim problemem dla reprezentanta RM zaproszonego przez organizację pozarządową do dyskusji na temat działalności Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej jest przybycie na spotkanie? Czy przeszkodą mogą być drażliwe pytania, jakie nasuwa aktualna rzeczywistość? Czy forma spotkania, jest – zdaniem radnego –nieodpowiednia? Czy też obcowanie z mieszkańcami Chojnic przy stoliku herbacianym jest aż tak trudnym wyzwaniem? Z mojej strony smutna refleksja – władza nie widzi potrzeby kontaktów ze społeczeństwem lokalnym. Uważa, że wystarczy, iż tę władzę sprawuje. Ale czy na pewno jest to słuszne podejście??? Marzenna Osowicka Fundacja Fuhrmanna |
|






